podsłuch do telefonu

Podsłuch do telefonu dziecka

Rodzice chwytają się różnych sposobów by uchronić swoje dzieci przed niebezpieczeństwem. Jednym z nich jest właśnie podsłuch do telefonu.

Młodzi ludzie dorastają teraz o wiele szybciej niż ich rodzice kiedy sami byli młodzi. Powszechny dostęp do Internetu, smartfonów które są komputerem, kamerą i telefonem w jednym, daje możliwość szybkiej komunikacji i dzielenia się ze znajomymi swoim życiem. Znajomości nawiązuje się łatwiej i szybciej niż kiedyś, dostęp do  tego co zakazane jest również prostszy.

Przekonała się o tym pani Julia, matka 16letniego Marcina. Chłopak miał już problem z narkotykami, dlatego co jakiś czas Julia robiła mu testy moczu. Od pewnego momentu nie wykazywały one nic podejrzanego, dlatego uspokoiła się i uznała że problem zniknął.

Jak to dzieci w tym wieku, Marcin często wychodził na imprezy czy z kolegami. Wracał późno i spał do południa, ale ponieważ testy nie wykrywały obecności substancji psychoaktywnych, Julia była spokojniejsza a jego stan tłumaczyła sobie wypitym alkoholem.

Któregoś dnia jednak, syn wrócił do domu mocno przestraszony, zachowywał się jakby czegoś się bardzo bał. Nie chciał powiedzieć o co chodzi, zamknął się w pokoju i nie odzywał do Julii. Postanowiła założyć mu podsłuch do telefonu, bo ewidentnie nie skończył z narkotykami, a sytuacja wymykała się spod kontroli. Tydzień obserwacji danych ze smartfona Marcina wystarczył żeby na jaw wyszła straszna prawda.

Syn Julii robił zdjęcia i kręcił filmy z imprez na których bywał. Palenie marihuany z tzw. wiadra (jednorazowo wdycha się bardzo dużą ilość dymu) było najlżejszym co zobaczyła. Marcin regularnie zaopatrywał się w mefedron, groźny narkotyk działający podobnie do amfetaminy ale tańszy i bardziej uzależniający. Organizowali mu go nowi koledzy, którzy namawiali go również na handel.

Brak kontroli rodzicielskiej i prawidłowego kontaktu z dzieckiem często są powodem ucieczki w używki. Dobrze jest, kiedy kończy się tylko na lżejszych narkotykach, jednak mefedron prowadzi do uzależnienia i wyniszczenia organizmu. Może zostawić ślad na całe życie, bo często, dla zwiększenia objętości, mieszany jest z innymi trującymi substancjami.

Marcin finalnie trafił na odwyk, podsłuch do telefonu być może uratował go przed wpadnięciem w poważne uzależnienie.

Śledź nas na:

Tagi:

Comments are closed.

Regulamin